Od marzenia do własnego salonu — rozmowa z Wiktorią Kowalską, laureatką programu „Lokal na start”
Ma 26 lat i własny salon kosmetyczny w sercu Dąbrowy Górniczej. Wiktoria Kowalska — właścicielka Beauty Room przy Alei Józefa Piłsudskiego 34/645 — jest jedną z laureatek programu „Lokal na start”. Dziś buduje markę opartą na zaufaniu, profesjonalizmie i indywidualnym podejściu do klientek. Wszystko zaczęło się od pasji, która towarzyszyła jej od dziecka.

Dąbrowski Inkubator Przedsiębiorczości (DIP): Jak zaczęła się Pani przygoda z kosmetologią i dbaniem o urodę? Co sprawiło, że to właśnie ta dziedzina stała się Pani pasją i pomysłem na życie zawodowe?
Wiktoria Kowalska (WK): Już od najmłodszych lat interesowałam się urodą i kosmetologią. Lubiłam poznawać nowe kosmetyki, zabiegi i wszystko, co wiązało się z pielęgnacją. Z czasem zrozumiałam, że chciałabym robić w życiu coś, co będzie sprawiało mi satysfakcję i jednocześnie pozwoli pomagać innym poczuć się piękniej i pewniej. Wiedziałam też, że praca za biurkiem nie jest dla mnie – zdecydowanie bardziej odnajduję się w pracy z ludźmi.
Dziś, mając zaledwie 26 lat, prowadzę własny salon kosmetyczny i jestem dumna, że udało mi się spełnić marzenie, nad którym pracowałam od wielu lat. To pokazuje, że jeśli ma się pasję, determinację i nie boi się ciężkiej pracy, nawet odważne marzenia można przekuć w rzeczywistość.
Lokalizacja, która pomogła rozwinąć skrzydła
DIP: Co skłoniło Panią do otwarcia własnego salonu kosmetycznego i postawienia na samodzielność w biznesie?
WK: Pomysł narodził się pod koniec 2024 roku. Poczułam, że to odpowiedni moment, aby spełnić swoje marzenie i stworzyć miejsce, które będzie odzwierciedleniem mojego podejścia do pracy i klienta. Chciałam stworzyć salon, w którym liczy się nie tylko efekt zabiegu, ale również atmosfera, komfort i zaufanie. Własna działalność daje mi możliwość ciągłego rozwoju i realizowania swoich pomysłów.
Beauty Room działa przy Alei Józefa Piłsudskiego 34/645 i od samego początku zdobywał serca mieszkańców.
DIP: Jak po tym czasie ocenia Pani tę lokalizację i jak przyjęli Panią tutejsi klienci?
WK: Jestem bardzo zadowolona z tej lokalizacji. Salon znajduje się w dobrze skomunikowanym miejscu, dzięki czemu klientkom łatwo do mnie trafić. Od samego początku spotkałam się z dużą życzliwością mieszkańców Dąbrowy Górniczej. Cieszę się, że wiele osób wraca do mnie regularnie i poleca Beauty Room swoim bliskim. To dla mnie najlepszy dowód, że warto było zaryzykować.
DIP: Jakie były największe wyzwania na samym początku działalności?
WK: Największym wyzwaniem był oczywiście strach przed tym, czy uda mi się zdobyć klientki i czy poradzę sobie z prowadzeniem własnej firmy. Otwierając salon, bierze się na siebie dużą odpowiedzialność i przez pewien czas towarzyszy wiele niewiadomych. Dziś wiem, że dzięki konsekwencji, ciężkiej pracy i zaangażowaniu można stopniowo budować zaufanie klientów i rozwijać swoją markę.
Profesjonalizm i indywidualne podejście jako znaki rozpoznawcze
W Beauty Room wykonywane są m.in. stylizacja brwi i rzęs, zabiegi pielęgnacyjne na twarz, oczyszczanie wodorowe, makijaż permanentny oraz zabiegi regeneracyjne na włosy. Jednak, jak zaznacza właścicielka, o wyjątkowości salonu nie decyduje sama lista usług.
— Najważniejsze jest indywidualne podejście do każdej osoby. Zawsze staram się dokładnie wysłuchać potrzeb klientki i dobrać zabieg, który będzie dla niej najlepszy. Zależy mi również na przyjaznej atmosferze — chcę, aby każda osoba czuła się u mnie swobodnie i bezpiecznie — mówi.
Wiktoria regularnie inwestuje w szkolenia i nowe technologie.
— Branża beauty zmienia się bardzo szybko, dlatego regularnie uczestniczę w szkoleniach, śledzę nowe technologie i trendy. Uważam, że dobry specjalista nigdy nie powinien przestawać się uczyć — zaznacza.
DIP: Jak salon rozwinął się od początku działalności?
WK: Z miesiąca na miesiąc widzę coraz większe zainteresowanie moimi usługami. Coraz więcej klientek wraca na kolejne wizyty i poleca Beauty Room swoim bliskim. To dla mnie ogromna motywacja i jednocześnie dowód, że warto było zaryzykować i otworzyć własny salon. Jestem bardzo wdzięczna każdej osobie, która mi zaufała – to właśnie dzięki moim klientkom mogę dziś rozwijać Beauty Room i z optymizmem patrzeć w przyszłość.

DIP: Jak wygląda Pani codzienna praca? Co daje Pani największą satysfakcję?
WK: Każdy dzień wygląda trochę inaczej, ale właśnie to najbardziej lubię. Największą satysfakcję daje mi moment, kiedy klientka po zabiegu patrzy w lustro i widzę jej uśmiech. To uczucie, że mogłam sprawić komuś radość i poprawić samopoczucie, jest bezcenne.
DIP: Jakie są główne cele i misja Pani salonu?
WK: Moim celem jest tworzenie miejsca, do którego klientki będą wracały nie tylko ze względu na jakość usług, ale również atmosferę. Chcę, aby Beauty Room kojarzył się z profesjonalizmem, zaufaniem i indywidualnym podejściem. Zależy mi, aby każda osoba czuła się tutaj wyjątkowo.
Jak program „Lokal na start” zmienił jej życie?
DIP: Jak dowiedziała się Pani o programie „Lokal na Start” i co skłoniło Panią do wzięcia w nim udziału?
WK: O programie dowiedziałam się jeszcze na długo przed otwarciem salonu od koleżanki, która też brała udział w tym programie. Uznałam, że to ogromna szansa dla osób, które marzą o własnym biznesie, ale obawiają się wysokich kosztów wynajmu lokalu. Postanowiłam spróbować i dziś wiem, że była to jedna z najlepszych decyzji, jakie mogłam podjąć.
Przygotowanie biznesplanu i dokumentacji wymagało sporo pracy — ale też przyniosło niespodziewany bonus.
— To wymagało sporo czasu, ale jednocześnie pozwoliło mi jeszcze lepiej zaplanować przyszłość mojego salonu — przyznaje.
Wygrana dała jej przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa na starcie.
— Niższe koszty wynajmu pozwoliły mi skupić się na rozwijaniu salonu, inwestowaniu w sprzęt, szkolenia oraz budowaniu bazy klientek. Myślę, że bez tego programu rozpoczęcie działalności byłoby znacznie trudniejsze — podkreśla.
DIP: Jakie ma Pani plany na przyszłość?
Na pewno chcę dalej rozwijać Beauty Room. Planuję wprowadzać kolejne nowoczesne zabiegi, stale podnosić swoje kwalifikacje, a w przyszłości stworzyć większy zespół specjalistów. Marzy mi się również prowadzenie szkoleń i dzielenie się swoją wiedzą z osobami, które dopiero zaczynają swoją drogę w branży beauty. Jednocześnie chciałabym zachować rodzinną, ciepłą atmosferę, która od początku jest znakiem rozpoznawczym mojego salonu.
Na koniec ma jedną radę dla tych, którzy się wahają czy wziąć udział w konkursie:
— Przede wszystkim nie bać się próbować. Jeśli ma się pasję i jest się gotowym ciężko pracować, warto zawalczyć o swoje marzenia. Program „Lokal na Start” pokazuje, że można otrzymać realne wsparcie na początku tej drogi. Dla mnie był to początek spełnienia marzenia o własnym salonie i jestem bardzo wdzięczna, że mogłam z tej możliwości skorzystać — mówi Wiktoria Kowalska.
Zapraszamy Was do zapoznania się z ofertą Beauty Room
Rezerwacje: Booksy
Adres: Aleja Józefa Piłsudskiego 34/645
Tel. 533 280 787
FB: https://www.facebook.com/profile.php?id=61584750605082
Też jesteś zainteresowany konkursem Lokal na start? Chcesz uruchomić swój biznes w lokalu w przystępnej cenie?
Już dziś sprawdź nasz konkurs!
📧 Masz pytania? Skontaktuj się z nami: biuro@inkubator-dabrowa.pl
📞 785 656 419



